3 punkty na inaugurację!
W sobotnie popołudnie Orzeł zainaugurował przygodę w IV Lidze. Orłowcy przed własną publicznością mierzyli się z rezerwami ekstraklasowego Rakowa.
Pierwsze minuty w wykonaniu naszych zawodników były bardzo nerwowe, choć już w pierwszej minucie stworzyli bardzo groźną sytuację, której jednak nie udało się wykończyć. Goście mocno zepchnęli naszą drużynę do defensywy. Ich starania zostały nagrodzone w 25. minucie, kiedy to w najlepszy sposób wykorzystali rzut wolny.
Stracona bramka podziałała na Orłowców mobilizująco i od tego czasu gra wyglądała lepiej. Z biegiem meczu nasi zawodnicy radzili sobie coraz lepiej. Nagroda przyszła w 39. minucie, kiedy to po dalekim wrzucie z autu w pole karne najlepiej odnalazł się Seweryn Caputa. Remis utrzymał się do przerwy.
Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga Orła, jednak bardzo długo utrzymywał się wynik remisowy. W 80. minucie koronkową kontrę przeprowadził Damian Chmiel z Marcinem Wróblem, którą golem zakończył Seweryn Caputa… jednak radość nie trwała długo, gdyż bramka nie została uznana. Sędzia liniowy zasygnalizował faul we wcześniejszej fazie ataku.
Na szczęście chwilę później nie było żadnych wątpliwości, gdy Marcin Wróbel nożycami wpakował piłkę do siatki rywala.
Wynik już nie uległ zmianie, mimo, że Orłowcy mieli jeszcze swoje sytuacje, jak np. gdy strzał Roberta Mrózka z linii bramkowej wybił obrońca.
Wymarzona inauguracja stała się faktem. Pierwszy komplet punktów zapisany na konto i wspaniała seria bez porażki trwa nadal!
